W meczu IV ligi AKS SMS Łódź zremisował z Termami Poddębice 3:3. Gospodarze szybko stracili bramkę, ale wyrównali po akcji  Borcucha, którą wykończył Jakub Papis. Tuż przed przerwą na 2:1 trafił Igor Hasa.

Po zmianie stron AKS mógł podwyższyć prowadzenie, jednak Cieślicki nie wykorzystał rzutu karnego. Termy przejęły inicjatywę, zdobywając dwie bramki – w 80. minucie z rzutu karnego i w 88. po indywidualnej akcji.

W doliczonym czasie gry remis uratował nowy zawodnik Czarnych Panter, Hubert Karpiński, pewnie wykonując jedenastkę.

Mimo zdobytego punktu styl gry AKS pozostawia wiele do życzenia – brakowało pasji, dynamiki i determinacji.